Archiwa miesięczne: Grudzień R


W27 Postanowienia noworoczne zacząć czas

Znacie to? „Postanowienia noworoczne NIE BĘDĘ Marnować pieniędzy na fikuśną bieliznę, bo bez sensu, skoro nie mam faceta.(… ) Pozwalać, żeby na biurku rosła piramida papierów. Lecieć na: alkoholików, pracoholików, związkofobów, żonatych lub mających dziewczyny, mizoginów, megalomanów, szowinistów, emocjonalnych popaprańców, pijawki i zboczeńców.(…) Przejmować się facetami – mam być zimną […]

MjAxMy01MjlhZWNmMzgxNTBhNGE4

photo-1-5-

W27 Zapawłowić? 7

Po wczorajszym intensywnym, ale jakże udanym dniu, dzisiaj małe lenistwo (znowu! no ale skoro Córka się domaga to co jej będę żałować). Małe praniowo-śniadaniowo-sprzątaniowe obowiązki, ale głównie książki (skończyłam Chmielewską, zaczęłam towarzyszowo-mężową książkę o ojcostwie, przeczytaną przez niego w dwa dni zresztą, mnie chyba też dużo dłużej nie zejdzie bo […]


W27 Wrócił!!!! 5

Wrócił Towarzysz Mąż, hurra! Mój tata całe życie powtarza: Rozłąka dla miłości jest niczym wiatr dla ognia – słabą gasi, a mocną rozpala. Nie było go osiem dni a i Milly i ja bardzo się stęskniłyśmy. Ale jest już, nareszcie! Córka na dzień dobry go skopała, a jakże. Ja miałam […]

photo-1-4-

995022_10201192151585299_112242078_n

W27 Piękną mamy wiosnę tej zimy + ćwiczenia w ciąży 1

Przyszła kryska na matyska, jak mawia moja mama. Zmierzyłam się z wagą. Poświąteczne 1,2 kg (w te parę dni? serio?) nie wygląda dobrze. 1:0 dla wagi. Choć w sumie jak na Święta w ciąży z dzieckiem które uwielbia jeść ponadprzeciętnie, przynajmniej tak się łudzę, to i tak mogło być gorzej. […]


1511308_10201166229297258_1918266630_n

W27 Święta Święta… 2

No i nie udało mi się dodać wczoraj nic, mimo najszczerszych chęci. Ale w ramach Świąt mam nadzieję że zostanie mi to wybaczone. I jak Wam w te Święta? Milly ma się dobrze, poza tym że Świąteczne jadełko zdecydowanie powoduje odzew wzmożony ze strony koleżanki zgagi. Niech to szlag, ale […]


W26 Ho ho ho… 7

Jaka Wigilia taki cały rok, podobno. Było by fajnie, poza brakiem Towarzysza Męża, za którym tęsknimy już bardzo. I poza czekaniem przez ponad godzinę w kolejce do myjni i zepsuciem się myjni tuż przed moim samochodem. Ale to przecież wszystko nieważne i nie samym czystym świątecznym samochodem zuz w ciąży […]

Coming-to-Town-2012-Water

W26 Krzywa cukrowa w ciąży SSIE! 10

Ciągle się łudzę, że myślę logicznie. Moja ginekolożka mówi że mam zrobić krzywą między ostatnią wizytą (10.12) a następną (03.01). Dochodzę do wnisoku że muszę się wyrobić przed Świętami, bo po Świętach to pewnie będę mieć taki cukier że i bez cukrzycy mi cukrzycę wykryją. Logicznie więc postanawiam iść dzisiaj. […]


W26 Sponsorem dzisiejszego odcinka jest słówko AUA!

Wstajemy z Milly o ósmej. Akurat jak mamy wolne, coś świetnego. A plan był żeby spać ile wlezie. No cóż, nie wyszło, jak zwykle. Planujemy się zwlec z łóżka w celu zrobienia wciąż ulubionego trunku w postaci przegotowanej wody z miodem i cytryną (swoją drogą ciekawe czy moi trzej ciążowi […]


zuz-chubby

W26 Macierzyństwo non-fiction 3

Dzieciątko było wcześniej.Dzieciątko, dla niezorientowanych, to ktoś, kto na Śląsku przynosi prezenty. Słyszałam już mnóstwo wersji: Dzieciątko, Mikołaj, Gwiazdor, Gwiazdka, Aniołek… Kto u Was przynosi prezenty? U mnie, od zawsze, Dzieciątko.Dzieciątko pierwsze zawitało do mnie wczoraj w osobie krakowskiej A. Wróć. Dzieciątko pierwsze zawitało do mnie w czerwcu w osobie […]


W26 Męża nie ma, baby harcują 2

Wziął i pojechał Towarzysz Mąż w siną dal (a przez siną dal rozumiem jego rodzinną Anglię). Przez następne osiem dni będziemy urzędować same, Milly i ja. Dziś postanowiłyśmy dzień spożytkować w babskim towarzystwie (to znaczy ja postanowiłam a M. nie miała nic do gadania, jako że primo jest jeszcze w […]

photo-1

1479825_10151762500566881_1358404404_n

W26 Busy bee & mini me 2

No i 26 tygodni za nami… Dzisiaj zakręcony dzień złożony z: 1) pobudki o 7 rano (tożto środek nocy dla nas, ale Milenka postanowiła że wstaje i koniec, nie ma zmiłuj) 2) próbowania spać chociaż do 9 (nie wyszło) 3) zrobienia prawdopodobnie ostatniego na najbliższe 9 dni śniadania dla Towarzysza […]


W25 Studniówka 2

No i minęło jak z bicza strzelił…  Dopiero się dowiedziałam że jestem w ciąży, a tu już tylko 100 dni…  Prawdziwą maturalną studniówkę też pamiętam, mimo tego  że miała ona miejsce, strach się bać, 10 lat temu… Fajne to były czasy. Choć dzisiaj są chyba jeszcze fajniejsze…  Studniówek przerabiałam parę, […]

photo-2-

photo-1-25282-25291

W25 Miejsca: Jeff’s 2

Uwielbiam budzić się w grudniowe poranki (ok, poranki rzecz względna, jak dla mnie poranki to ok 10:00 rano, żeby nie było), kiedy niebo jest bardziej błękitne od sztampowego błękitnego nieba, słońce świeci, ptaszki ćwierkają, a mąż przytula mnie i Milly i nie musimy zwlekać się z łóżka przez co najmniej […]