Archiwa miesięczne: Luty R


W36 Jak spieprzyć nawet najprostszy przepis? 1

Pisałam ostatnio o tym że nie mam wybitnych ciążowych zachcianek jedzeniowych. No wybitnych nie mam, ale jakieś tam jednak mam. Mango mogłabym jeść kilogramami w tym tygodniu gdyby zechciało być trochę tańsze niż 7PLN za sztukę. Rozbój w biały dzień, ale Towarzysz Mąż mi nie żałuje, bo sam wydaje więcej […]

photo-1

W35 Plan Porodu 16

Coraz bliżej poród, coraz bliżej poród… (gra mi w głowie na melodię coca-colowego ‚Coraz bliżej Święta’) Wczoraj miałam ostatnie spotkanie szkoły rodzenia (ale jako że opuściłam zajęcia pierwsze mam je do nadrobienia w przyszłym tygodniu i wtedy zdam pełną relację) które traktowało o połogu i cesarce i ogólnie wszystko się […]

plan-porodu-fotka_poll_width_230

mainImage

W35 Wszyscy mają laktację – mam i ja! 6

Dziś szybki post, o tym jak i ja doczekałam się siary! Włażę pod prysznic, cycki bolą, no bywa, w końcu końcówka ciąży.Patrzę na sutki, a one jakieś ciemne. Pewnie też bywa.Ale patrzę trochę dokładniej, a jakieś dziwne żółto-pastelowe coś z nich leci. – Niiiiiiick! – krzyczę do Towarzysza Męża – […]


W35 Pieluchownia czyli zmieniam biurko/make-up station na stację do przewijania (zuzowe DIY) 16

Przygotowania idą pełną parą. Wolę zrobić co zrobić i mieć wszystko gotowe w razie ‚W’ niż się stresować okołoporodowo że nie jestem gotowa. Dzisiaj dzień wieeeelkich zmian. Pierwsze primo: millusiowa garderoba na najbliższe miesiące. Wszystko posegregowane, poprane, poprasowane (dzięki mami!!!!!), poukładane typami i rozmiarami. Gotowe. Drugie primo (aka secundo): w […]

14

photo-1-2-1

W35 Torba do szpitala (prawie) gotowa! 15

 Po przedwczorajszej i wczorajszej panice postanowiłam zacząć się pakować. Nieważne, że jeszcze nie wszystko co ma w tej torbie być mam, ale co mam to spakowałam i niech będzie co ma być. Listę wyprawkową do szpitala mam już od jakiegoś czasu – dostałam ją od Kasi, położnej wszystkich położnych, która […]


W35 Fałszywy alarm 10

Dopiero wczoraj byłam u lekarza. Szyjka cztery centymetry, wygląda wszystko picuś glancuś, córka waży 2,20 kg, gitara gra (szczegóły tu). No i polekarsko spędziłam cudne popołudnie z Towarzyszem Mężem, oglądając Walking Dead, czytając ostatniego już Larssona (w międzyczasie przeczytałam mnóstwo innych rzeczy, ciąża jest zdecydowanie dobrym czasem na nadrabianie zaległości […]

1347997720007_4206867

img026

W35 Lekarsko-córkowy update 8

Dziś ten dzień kiedy wybrałyśmy się z Milly do lekarza. Towarzysz Mąż z reguły, jak na ksywę blogową przystało, nam w tych wizytach towarzyszy, ale dzisiaj mu odpuściłam. Córka fotogeniczna wybitnie nie jest, a żadnych rewolucji się nie spodziewałyśmy. Ot, trzeba było pobrać wymaz żeby sprawdzić czy paciorkowiec jakiś mi […]


W35 Ciążowe zachcianki 5

I pewnie czekacie na frytki z budyniem, kabanosy z czekoladą i inne dziwy. A tu, za przeproszeniem, nie o tym. Kulinarnych zachcianek wszem i wobec ogłaszam nie miałam w ciąży wcale. To znaczy – kulinarnych innych niż zwykle i z udziwnionymi produktami jakimiś. Od jedzenia bardziej mnie odrzuca(ło), co jest […]

images

f-tummy-tub-wiaderko-do-kapieli-niemowlat

W34 Wiaderko do kąpieli – o co kaman? 14

Jak każda przyszła mama podejrzewam już dawno słyszałam o wiaderku do kąpieli i innych wanienko-substytutowych wynalazkach. Ale temat kąpieli (i ogólnie pielęgnacji noworodkowej, jeśli mam być szczera) do dzisiaj, kiedy na szkole rodzenia kąpaliśmy i przebieraliśmy lalki, skutecznie ignorowałam. Wanienkę mam taką na stelażu (ponoć stelaż dobra rzecz, bo plery […]


W34 O diecie słów kilka 3

Odchudzam się całe życie, jak większość bab. Oczywiście odchudzam się falami, niczym Bridget Jones, i mam okresy wpieprzania ciastek codziennie i okresy ultrazdrowego odżywania się. Ot, życie. Moja waga waha się o +/- 5 kilo i jak dochodzi do tego górnego pułapu znowu zaczynam akcję odchudzanie. A jak zbliża się […]

photo-13-

W34 Hipnoporód – warto nie warto? 10

Moja historia przedporodowa jest długa. Porodu bałam się panicznie, od zawsze. Na pierwszej wizycie u mojej ginekolożki, kiedy już wiedziałam że jestem w ciąży, nieopatrznie wyraziłam swoje obawy. Ona od razu, że w takim razie machniemy cesarkę albo zewnątrzoponowe i po problemie. Coooo? Podejście to mnie zaskoczyło mocno. Postanowiłam jednak […]


W34 Miejsca: Browary Tyskie 7

W ramach teściów ciągle na włościach (naszych, i byle do środy!) staramy się z Towarzyszem Mężem zapewniać im jakieś pozadomowe rozrywki w ramach pobytu na Śląsku. Szczęśliwie teściowie są samowystarczalni i dużo zajmują się sobą, dzięki czemu Toarzysz Mąż może spokojnie pracować a ja spokojnie wisieć z głową nad kibelkiem. […]

photo-43

happy-birthday-message-to-husband

W34 3-0 5

No i zmienił Towarzysz Mąż dwójkę z przodu na trójkę i powitał nową dekadę… Plany miałam wielkie. Przede wszystkim planowałam czuć się wspaniale, skakać, cieszyć się, piec, gotować, spacerować, świętować…! Ale nasza córka miała inne plany. Nasza córka, w ramach tacinego prezentu, postanowiła: – budzić mamę w nocy razy siedem. […]


W34 OOTD #7 Walentynki

Walentynki. Jak dla mnie święto, którego mogłoby nie być. Nigdy go jakoś wybitnie nie obchodziłam, a w ostatnich latach w szczególności, jako że towarzyszowo-mężowe urodziny przypadają piętnastego lutego (tak tak, jutro!) i jakoś chyba tego świętowania było by zbyt wiele, nie wiem. W każdym razie, ku zdziwieniu mojej mamy, że […]

photo-16