Roczne archiwa: R


M22 Uwaga, złodzieje! 14

Spokojnymi Świętami nie nacieszyłam się długo. G., wiedząca że przeżywam bezinformacyjno-telefoniczny detox wysłała wiadomość do Towarzysza Męża że ktoś ukradł moje zdjęcia i chyba dobrze, żebym o tym wiedziała. Oderwana od Dickensa natychmiast przykleiłam się do komputera Angielskiej Teściowej żeby sprawdzić w czym rzecz. Rzecz, niestety, była w tym, że […]

Capture8

12404459_10156332413225035_1492445191_n

M21 Poświątecznie. Normalności ciąg dalszy. 18

Wigilia wigilii. Pierwszy raz od trzydziestu lat mam wizję spędzenia Wigilii poza domem rodzinnym. Nie licząc małego szpitalnego incydentu kiedy jakieś osiem lat temu z ostrym atakiem kamicy i kolki nerkowej trafiłam do szpitala 23 grudnia z którego nie wyszłam aż do Sylwestra – i to na własne życzenie – […]


M21 Apoteza normalności 16

Przeczytałam ostatnio u Ruby że wystarczy 15 minut przeglądania czasopism dla pań (takich o lifestyle’u, wnętrzach, modzie), by nasza samoocena i radość życia spadły o 25%. A u Fab że wszyscy nauczyliśmy się że życie to sztuka wyboru z reklamy Magnum w latach dziewięćdziesiątych. I o ile z tym wyborem całkiem […]

IMG_4982

DSC_0778

M21 Mikołajki małej dziewczynki. Szał. 4

Nie wiem czy to pod wpływem ostatniej fascynacji minimalizmem, czy pod wpływem ogólnego życiowego nieogarnięcia – mikołajki jakoś zupełnie mnie w tym roku nie obeszły. Nie piekłam pierników i nie zostawiałam mleka (tudzież trunków znacznie mocniejszych w anglosaskiej wersji) na stole, w dodatku zastanawiając się czy chcę kity o Mikołaju […]


M21 Kalendarz Adwentowy Towarzysza Męża AD 2015 14

Jestem mamą. Jestem pracownicą. Jestem, ekhem, panią domu, przynajmniej w teorii (bo wątpliwa jakość ostatnio moich porządków i kuchnia składająca się głównie z odgrzewanych dań Matki Polki średnio świadczą o perfekcji w tej dziedzinie). Jestem – albo raczej byłam do niedawna – uczestniczką bardzo-ważnego-i-wymagającego-ogromnych-nakładów-czasowo-pieniężnych kursu dla nauczycieli (którego drugi moduł […]

DSC_00071

DSC_0705

M20 Zęby. Toddler. Dentysta. Know-how. 14

Niby wiedziałam, że powinnam iść do dentysty z Mill kiedy tylko pojawił się jej pierwszy ząbek. Wiedziałam… ale nie poszłam. Szczoteczkę kupiłam od razu, podobnie pastę 0+, wyczytawszy uprzednio u Sroki która będzie najlepsza. Mycie zębów doszło do wieczornego i porannego rytuału i koniec pieśni… na jakiś czas. Dentysta z […]


M20 Stare Dobre Małżeństwo 5

  – Dziewczyny,a ja idę na koooooncert! – zapiszczałam radośnie meldując Agnieszce i Agacie jakie mam plany na weekend, nie zważając na to że mój radosny pisk i tak będzie  nie możliwy do odczytania, wszak konwersacja odbywała się na niesławnym facebookowym messangerze. – Jaki? Czego? Gdzie? – Ha! W operze […]

IMG_4855

IMG_4847

M20 A to miej na pilnej pieczy, abyś czytał, kiedy tylko możesz 14

Marzę czasem o domku z ogródkiem. Zwłaszcza o ogródku. A najlepiej ogródku z ogrodnikiem w komplecie, wszak jestem z tych co nawet bazylia w kuchni więdnie zanim zdąży zostać skonsumowana. Mimo całkiem przyzwoitego tempa konsumpcji bazylii, co, rzecz jasna, nie wróży dobrze ogródkowi. Ale zanim pochłoną mnie wizje białych domków […]


4

M19 Bilingualizm u półtoraroczniaka: case study 6

Trochę więcej o dwujęzyczności Mill pisałam tutaj. Moje podejście zasadniczo nie zminiło się w tej kwestii, ale zauważyłam że dużo więcej mówię do niej po polsku ostatnio – nie żebym się specjalnie starała, po prostu tak wychodzi, a ja nie spinam się żeby na siłę powtarzać wszystko po angielsku. Zwłaszcza […]


M19 Srata tata 21

Wszystkie to słyszałyśmy. Założę się o wszytskie pieniądze których nie mam. Ale szczerze mówiąc, z perspektywy mamy półtorarocznego diabła tasmańskiego uroczego aniołka zwanego Mill – zupełnie, ale zupełnie się nie zgadzam. Polemizuję. I zupełnie jak nie złotośrodkowa, trzymająca się z boku i nie wcinająca innym do życia ja – podważam […]

piknik (41 of 45) (2)

DSC_0673

M19 Jak znacząco poprawić jakość życia w jednym szybkim kroku? 12

Niedoczas. Wszystkie to znamy. Gotujemy obiad jedną ręką, drugą opiekujemy się niemowlęciem tudzież toddlerem, trzecią przecieramy powierzchnie płaskie, czwartą upelszamy naturalną wersję siebie aplikując drogeryjne rozwiązania na wszystko, piątą oragniamy domową listę zadań do zrobienia na cały tydzień, szóstą wstawiamy pranie, siódmą pracujemy nad projektem do pracy… Wróć. Liczba rąk […]


M19 Kocham jesień! 10

Wiem,wiem. Wzdychamy wszyscy nad latem, długimi dniami, ciepłem, słońcem, beztroską i sandałami. Ale to nie znaczy, że nad nadejściem jesieni trzeba płakać jak Towarzysz Mąż nad swoją bezpiwną dietą. Lato było cudowne, leniwe (choć i intensywne) i takie, jak tylko lato być potrafi. Ale i jesień ma swoje plusy. A […]

12086991_10204996713656973_1395180878_n

DSC_0548

M18 Plac zabaw. Plac bojowy. 8

Nie wiem jak Wasze życie, ale znaczna część naszego toczy się na placu zabaw. Z zupełnie przyziemnych powodów – półtoraroczne dziecko musi biegać, skakać, dotykać, poznawać, rozkładać, składać ponownie. Półtoraroczne dzieci tak mają, poznają świat i ciężko oczekiwać żeby było inaczej. Nie mam więc innych oczekiwań, ale mając wybór absolutnej […]


M18 Życie jest gdzie indziej 6

Znacie tę książkę Kundery? Opowiada o szumnej młodości, artystach, wielkich i mniej wielkich tego świata. Polecam bardzo, jesli nie znacie. A zupełnie przypadkiem świetnie opisuje moje ostatnie blogosferowe nastroje. Lubię pisać. Lubię blogosferę. Lubię oglądać odpicowane pokojne wylansowanych dzieci i takie jakby mniej odpicowane, z mniej wylansowanymi dziećmi też. Czasem […]

teren