Archiwa miesięczne: Styczeń R


M11 Co? Jajco! 14

Postów kulinarnych u mnie jak na lekarstwo z kilku powodów. Ale najważniejszym z nich wydaje się być ten, że ja po prostu staram się nie gotować. Tak, dobrze czytacie, nie musicie przecierać oczu i wracać do tego zdania. Na ile uda mi się wykpić od gotowania – to się wykpiwam. […]

a

DSC_0351

M10 Dyszka 6

Dziesięć miesięcy za nami. Chyba największe zmiany u Mill nastąpiły w tym właśnie miesiącu, szaleństwo jakieś. Primo: stoi. Wspina się i stoi wszędzie. Secundo: pożegnała (mam nadzieję że na dobre, choć nie wiem, ciągle jeszcze wcześnie żeby zdecydowanie stwierdzić, że tak właśnie jest) pampersy z dwójką. Tertio – mówi ‚mama’. […]


M10 Nocnik 18

Zaniepokojonym naszym wczorajszym 39’C melduję że wizyta u pediatry odbębniona, prawdopodobnie to jakiś świński wirus w gardle albo trzydniówka, tak jak większość z Was sugerowała w komentarzach, ale nie sepsa (uffff) a szczegóły wyjdą w praniu jutro kiedy moja (Milly znaczy, Milly) pediatra dostanie wyniki moczu, morfologii i CRP z […]

DSC_0482

sick-baby

M10 39’C 19

Temperatura jest zjawiskiem mi kompletnie obcym. Odkąd pamiętam czyli od całkiem wczesnego dziecka chorowałam beztemperaturowo, co ponoć nie jest do końca dobre, bo znaczy, że organizm nie walczy. Czy coś. Matki Polki też nie, bo podobnie jak ja słania się na nogach przy 37.5’C. Mill wydawała mi się rano ciepła […]


M10 Dzień babci i dziadka, knajping, wzrusz i niedoczas, czyli styczeń pełną parą 10

Pędzę. Nie mam czasu się zastanowić kiedy, gdzie, jak i co. Wiecznie gonię za względnym porządkiem w domu, względnym ogarnianiem zobowiązań zawodowych, względnym bezpieczeństwem mojego dziecka (czytaj – interweniuję kiedy gryzie kable, ale kiedy wkłada palce do zabezpieczonego kontaktu już nie). Często nie pamiętam jak się nazywam (choć wiem, że […]

1393808_340014366190894_293183769815104809_n-ED

10929938_339863969539267_6006605566596851967_n

M10 I’m still standing, yeeeeeah yeaaaaaah yeaaaaaaah 26

Zaczęło się nieśmiało, w Nowy Rok – wspinając się na plastikowego dinozaura u Angielskiej Teściowej Mill tak kombinowała, tak kombinowała… aż stanęła. Teraz wdrapuje się na wszystko i stoi. Wszędzie. I trenuje przewroty. Dziś zaliczyła przewrót sezonu, kiedy postanowiła wdrapać się na wiadro od mopa. Wiadro się wylało a Mill […]


M10 Melissa and Doug – puzzle drewniana farma 17

TK Maxx to zło. Zło wcielone wręcz. Mill wcale nie potrzebowała nowych zabawek, ale przy okazji rekonesansu asortymentowego ogólnego z zakupoholiczną RubySoho nieopatrznie powędrowałyśmy na dział dziecięcy gdzie je zobaczyłam. Piękne drewniane puzzle firmy Melissa and Doug. Firmę znam, a jakże, bo znana jest ze świetnego wzornictwa połączonego z równie […]

DSC_0410

zombie_mom_by_ajaxyomama-d4u3ia1

M10 Zombie 9

Zombie (żywy trup, umarlak) –fikcyjna nieumarła istota popularna szczególnie w horrorach. Pojęcie zombie wywodzi się z kultu voodoo, w którym oznacza osobę silnie zniewoloną i ślepo lub nieświadomie wykonującą polecenia osoby kontrolującej ją, najczęściej będąc pod wpływem środków odurzających (więcej w starej dobrej Wikipedii). Jak możecie przeczytać w powyższej definicji […]


M10 Nowości zakupowe z ostatnich miesięcy 14

Kiedyś chciałam pisać posty zakupowe co miesiąc. Ha! Okazuje się, że nie jest ze mną tak źle i aż tak szalonych potrzeb zakupowych nie mam. W tym poście podzielę się z Wami moimi (i Mill, oczywiście też) ostatnimi nabytkami zakupowymi. jeszcze jutro mam w planach nabycie Mason Jars na sałatki […]

10408715_333043503554647_923675141189728104_n

10917033_10203458430920866_1482651552293978904_n

M10 Mam marzenie… 15

Budzę się co rano i mam marzenie… Mam marzenie, żeby nic nie musieć. Żeby zakupy spożywcze robiły się same i teleportowały do mojej lodówki a potem same zdrowo gotowały i serwowały w porcjach nieprzekraczających zapotrzebowania na kalorie matki karmiącej które to zapotrzebowanie jest nieustannie z pewnością przekraczane ze względu na […]


M10 Krzesełko do karmienia Cosatto 3Sixti 2 18

Zakochałam się! No cóż zrobić, zakochałam się. Ogólnie nie jestem osobą z hoplem totalnym na punkcie gadżetów okołodziecięcych i nie mam ich pierdyliarda, choć lubię rzeczy ładne i dobrze wykonane, bezpieczne i cieszące mnie tak samo jak i Mill (jak na przykład mata Skip-Hop czy produkty Lela Blanc). Nie upierałam […]

DSC_0542

M10 Happy birthday nana! 2

Dear Nana, I know my talking isn’t quite there yet, but if it was today would be the day I’d wish you all the best things you undoubtedly deserve. I hope that all year round (and all the other years, for that matter, too) you’ll be surrounded by the people […]

FotorCreated1

10566522_896075253752873_753159961_n

M10 Favourite moments 2014: part 2 10

Część druga niedokończonego wczoraj posta podsumowującego ubiegły już, 2014 rok. Niedokończonego z powodu wyjścia sylwestrowego last-minute, którego miało nie być. Ale było i było super. Było ogródkowo-altankowo-ogniskowo, ze znajomymi, fajną muzyką, grzanym winem (nawet ja wypiłam pół kubka na początku imprezy, a biorąc pod uwagę fakt że karmiłam dopiero nad […]