Archiwa miesięczne: Marzec R


M13 Pchacz idealny za 19.99 18

Odkryty całkiem niedawno przez stawiającą pierwsze kroczki Mill. Podejrzewam że mniej nadaje się na dywany, ale nie ma przyspieszsenia właściwego wszelkim pchaczom na kółkach, co skutkuje równym sunięciem niemowlęcia do przodu bez ryzyka poobijanych ścian i mebli i znacznie mniejszym ryzykiem poobijanego niemowlęcia. Dodatkowy bonus – za jakiś czas może […]

3

11093280_10155369345830035_764539548_n

M13 O tym jak NIE zwiedzać Śląska wczesną wiosną 14

Przyjechali moi teściowie. Z okazji roczku Mill i z takiej jeszcze okazji że zwykle zimą bądź wczesną wiosną przyjeżdżają. Zresztą oni całkiem często przyjeżdżają, dwa albo w porywach trzy razy do roku, a my drugie tyle (bądź więcej!) jeździmy tam, także bilans spotkań rodzinno-angielskich, biorąc pod uwagę fakt że dzieli […]


M12 Roczek 23

Córeczko, Patrzę na Ciebie śpiącą, po pełnym wrażeń dniu. Patrzę, głaszczę Cię po policzku i myślę o tym, jakie to cudowne, że mogę na Ciebie patrzeć. Że budzę się (choć nieraz niechętnie, nieidyllicznie i z nadzieją na to że jest na przykład dziesiąta, albo dziewiąta chociaż, niech stracę, a nie […]

11084596_10155365197875035_251447333_nV2

DSC_0614

M12 Komedia! 8

Jutro, już jutro… roczek! Nieoryginalnie uznam że zleciało jak bum-cyk cyk. W związku z tym od czwartku goszczę teściów, którym usiłuję pokazać okolice (z naciskiem na usiłuję, w przyszłym tygodniu może w końcu uda mi się skończyć post o tym jak nie zwiedzać z zagranicznymi gośćmi i niemowlęciem w komplecie), […]


output_ouNZKP

M12 Mieć życie! 8

Ostatnio obowiązki mnie przerosły. Życie offline pochłonęło mnie całkowicie i kompletnie nie tak, jak bym chciała. Wszystko w biegu, jeden projekt gonił drugi, górne dwójki Mill wyrzynały się bezlitośnie a doba jak na złość nie chciała być dłuższa. Zaległości blogowe rosły, z pracą i kursem ledwo ogarniałam, nie wiedziałam czym […]


photo 1

M12 Ciąża na bis 14

Ha, takim poleciałam kontrowersyjnym tytułem! Post w głowie mam już dawno, jako że mnóstwo moich znajomych jest aktualnie w ciąży (co tylko potwierdza fakt że pospieszyliśmy się z Mill o jakiś rok, a i tak dorobiliśmy się jej dopiero w okolicach trzydziestki) chciałam zrobić mini-kompedium wyprawkowo-zakupowe – czyli z perspektywy […]


DSC_0439

M12 Zabawki Milly, zabawki mamy 12

Wiecie jak to jest. Hula człowiek po Internetach, szlaja się po TK Maxxach i obcuje ze znajomymi rodzicami uberestetami – i chce. Odzywa się gen konsumpcjonizmu który człowiek myślał że na fali minimalizmu zupełnie w nim nie działa już. A tu takie piękności – przestarannie wykonane drewniane puzzle, prosty sorter […]


darmowe_zdjęcia__MG_6521

M12 Dlaczego (już) nie obchodzę dnia kobiet? 6

Primo, to Towarzysz Mąż jest jak powszechnie wiadomo Anglikiem, a jak Anglia długa i szeroka o takim święcie nikt nie słyszał. Secundo, Dzidek – czyli mój tato – całe życie powtarzał że to komunistyczne święto zrodzone na stepach południowej Mongolii i on go też obchodzić nie będzie. Tym samym żadnych […]


M12 Impreza urodzinowa z niemowlęciem w tle 23

Trzydziestka! Piękny wiek dla kobiety! Fragment ten przewijał się w wielu życzeniach, które wczoraj otrzymałam. W przeciwieństwie do zeszłego roku, kiedy wszyscy życzyli mi szczęśliwego rozwiązania mającego nastąpić niebawem, w tym roku usłyszałam, że najlepsze dopiero przede mną, że już dużo mogę, a nie wszystko muszę, i że okolice trzydziestki […]

DSC_0115

M12 Forumy i inne bajery 14

Witajcie! Po niemałym remoncie witam w moich wciąż jeszcze skromnych progach! Jak Wam się podoba? Roboty było mnóstwo, ale… Warto było. Ja uwielbiam nowy blog! I jak przy nowych mieszkaniach bywa – nie wszystko jest jeszcze dopracowane do najmniejszego szczegółu (miesiące i tygodnie ciążowe muszą wylecieć z kategorii i muszę […]


M12 Birthday week, niespodzianki i dlaczego uwielbiam bloga pozablogowo 15

Kiedy mówię TM żeby może nie pił już piwa w okolicy jego urodzin (albo załadował pralkę, albo wyniósł śmieci, czy cokolwiek w ten deseń) nieodmiennie słyszę, że to jego ‚birthday week’ czyli urodzinowy tydzień. Tydzień urodzinowy od tygodnia nieurodzinowego różni się tym, że wcale nie ma siedmiu dni tylko dziewięć, […]

DSC_0096