Archiwa miesięczne: Maj R


M14 Organizer do wózka Skip Hop 14

W ramach dnia matki który Towarzysz Mąż drugi rok z rzędu zignorował z bzdurnego powodu mojego nie bycia jego matką prezent zrobiłam sobie sama. Zainspirowana przez Mamę Pana Adama tym wpisem o gadżetach spacerowych postanowiłam przeprosić się z wózkiem (używany ostatnio bardzo baaaardzo sporadycznie), chociaż spróbować chodzić więcej i może […]

DSC_0478

DSC_0312

M14 Najlepszy i najgorszy prezent na dzień mamy. Dostałam oba! 13

Prezent najgorszy (i niewyczekany): Pobudka o 5:40. U dziecka które z reguły nie wstaje przed ósmą. Po tym jak mama poszła spać o 2:30 klepiąc po nocach projekt dla swojej oksfordzkiej szkoły letniej. Bez nocy nie ma kiedy tego robić bo pracuje i zajmuje się porannym pobudkowiczem (choć z reguły […]


M14 Ona 14

Jest cudowna. Wiem, że każda mama tak mówi, i że to nudne do znudzenia. Budzi się zwykle z uśmiechem. Otwiera mi zaspane oko, które bardzo nie chce się otworzyć i śmieje się w głos jakby to była najzabawniejsza rzecz jaką w życiu widziała (chyba że reaguje tak na twarz niedospanej […]

DSC_0414

DSC_0352

M14 Zamek w Będzinie 15

Spontanicznie wybraliśmy się z Towarzyszem Mężem i Mill przedpracowo (ja przedpracowo to znaczy, bo TM i Milly mieli dziś wolne, szczęściarze) na kolejną wycieczkę w miejsce w okolicy, w którym, mimo że jest oddalone o li i jedynie jakieś 15 minut jazdy samochodem, nigdy nie byłam (jakoś tak wyszło). Miejsce […]


IMG_1698_large_large

M14 Tula: poradnik dla początkujących. Część I: rodzaje Tul. 16

W skrócie – co to jest? Tula to nosidełko ergonomiczne. Ergonomiczne, czyli takie, które sprawia, że kręgosłup dzidziusia się nie wygina tak jak nie ma, dysplazja stawów biodrowych się nie pojawia, ustrojstwo nie wrzyna się w newralgiczne miejsca wewnętrznej strony małych udek, a za to jest przytulnie, wygodnie i zdrowo. […]


col5

M14 LBM 19

Wiosna. Słońce świeci, raz bardziej, raz mniej, ale jest cieplej i ogólnie rzecz biorąc znacznie optymistyczniej i z wizją lata za pasem. Kiedyś o tej porze intensywnie biegałam, pilnowałam tego co jem (choć bez ekstremów, wszak dobre niedzielne ciasto Matki Polki nie jest złe), celebrowałam posiłki, które przygotowywałam, piłam dużo […]