Archiwa miesięczne: Maj R


M26/W36 Jak się czujesz? 8

Jestem do bólu anglosaska. Uwielbiam narrację David’a Attenborough, głos Colina Firtha, frytki z octem, truskawki ze śmietaną która pływa a nie stoi, życiowy luz i plotkarskie magazyny. Zawodowo uczę angielskiego, trochę też tłumaczę, ba, nawet męża mam Anglika i dziecko (prawie drugie też zresztą) półangielskie. Łapię autobus, choć to nie […]

maj

IMG_8271

M26/W35 Okulary przeciwsłoneczne dla dwulatka: jak wybrać? 7

Od razu zaznaczam że nie jestem obiektywna. Są rodzice których drażni karmienie mlekiem modyfikowanym, są tacy z obsesją prawidłowego noszenia w chuście, są świry od eko-żywienia i fotelików RWF. Są tacy dla których pieluszki powyżej 18 miesięcy to obciach totalny, są tacy z obsesją BLW, antysmoczkowcy i fani czapki 365 […]


przyjaznie

M26/W34 Przyjaźń 6

Niektóre trwają od dzieciństwa. Dzieci znajomych naszych rodziców, albo nasi kuzyni, albo nasze rodzeństwo – stają się powiernikami na całe życie. Niektóre od podstawówki, liceum (i gimnazjum pewnie też – ale w moich zamierzchłych czasach edukacyjnych gimnazjum nie było więc nie wiem), niektóre od studiów. A niektóre zjawiają się zupełnie […]


M26/W33 Jak przestałam być fit? 6

Nie, żebym całe życie była. Niby jakieśtam siłownie, fitnessy i inne uprawiałam już od dawna, ale bez większego przekonania i przyjemności. Dopóki nie odkryłam biegania kiedy mieszkaliśmy z Towarzyszem Mężem w Hiszpanii sport uznawałam raczej w telewizji i raczej w postaci Ligii Mistrzów ewentualnie Wimbledonu. Bieganie zmieniło postać rzeczy i […]

photo-26

DSC_0255

M26/W33 Naginam czasoprzestrzeń! 4

Pierwszy w mojej blogowej historii szumnie zapowiadany tydzień z jednym wpisem dziennie codziennie dobiega końca… Po 11 dniach. Naginam czasoprzestrzeń – what’s your superpower? Szybki post o czasie właśnie. Że się ciągnie jak flaki z olejem i że zaiwania jak wariat. Że dopiero zobaczyłam dwie grube krechy na teście ciążowym, […]