Blog


M30/M3 Dwujęzyczny dwóipółlatek czyli jak gada Milly? 3

Jak gada Milly? Jak szalona! Dużo i bez opamiętania, jak większość znanych mi dzieci w podobnym wieku. O ile na początku świadomego wysławiania się dominował u niej angielski jednak, o tyle po wakacjach, kiedy pozbawiona taty na 2,5 miesiąca (nie licząc rozmów na Skype, rzecz jasna) rozgadała się po polsku. […]

dsc_0033

img_1272

M3/M30 Lato z ptakami odchodzi… czyli kilka powakacyjnych refleksji i wskazówek jak spędzić udany urlop z dziećmi 3

Teraz Minęło lato w mgneiniu oka. Za oknem szaro i deszczowo, w domu ciepło i przytulnie. Po raz pierwszy od niepamiętnych czasów nie mam w sobie potrzeby żeby wychodzić, namiętnie, dużo, ciągle. Lato spędziliśmy (a w dużej mierze – spędziłyśmy) bardzo aktywnie, outdoorowo, szwędając się po zaprzyjaźnionych ogródkach, parkach przydomowych […]


music-1283877_960_720

M30/M2 Co to jest? 8

Milly znalazła w czeluściach skarbów Matki Polki kasetę i – typowo dla dwulatki – spytała: Co to jest? To jest, córeczko, kaseta – odpowiedziałam jej nazywając rzeczy po imieniu. To jest, Milenko, relikt przeszłości – dopowiedziała nieco bardziej metafizycznie Matka Polka. I coś w tym jest. Kiedy ja widzę kasetę […]


M29/M2 Czego NAPRAWDĘ potrzebuje niemowlę? 8

Połóg minął (przynajmniej w teorii, w praktyce jest, ma się dobrze, niestety), Towarzysz Mąż na stanie, pora odkopać się trochę blogowo. Znacie ten obrazek? Krąży po internetach. Ja nie przeglądam stron z memami, ten mi ktoś podesłał i jest tak-o-bardzo-prawdziwy. Ja nie jestem TAK ekstremalna, ale z biciem się w […]

IMG_0763_dostawka

IMG_9750

M29/M1 Jazda bez trzymanki! 13

Minął (nie wiem kiedy, zaprawdę nie wiem kiedy) minął miesiąc od narodzin Róży, a ja nadal nie opublikowałam żadnego wpisu od tego czasu, choć pomysły na całe ich mnóstwo kłębią się w mojej głowie na pełnych obrotach (nie wiem czy to się kolokuje i czy można się kłębić na pełnych […]


M28/M1 Worth the wait. Nowe. Poród. Część 2/2 25

08 lipca 2016 Przyjeżdża Towarzysz Mąż, w końcu mam mieć oksytocynę z samego rana. Podczas obchodu dowiedziałam się że jesteśmy we cztery do tej indukcji, pierwsza dziewczyna 10 dni po terminie, potem ja (na rano) i jeszcze dwie dziewczyny na po południu. Jest radość, mimo tego że nie do końca […]

IMG_9440_1

lightning-342341_960_720

M28/M1 Worth the wait. Nowe. Poród. Część 1/2 2

  06 lipca 2016 Druga rano. Budzi mnie burza. Budzi też Towarzysza Męża, bo jest konkretną burzą, która po upalnym dniu łaskawie postanowiła dość dosłownie oczyścić atmosferę. Nie mogę zasnąć. Wychodzę na balkon, chłonę świeżonowepowietrze i mam przeczucie że wydarzy się coś niezwykłego. Głaszczę Nowe w brzuchu, Nowe nie odpowiada. […]


M28/W42 Dziewiąty/dziesiąty miesiąc ciąży czyli o tym jak nie urodziłam w czerwcu 13

Wizja zostania człowiekiem-słoniem coraz bardziej tkwi w mojej głowie. Powinnam wykorzystać ten czas. No i niby wykorzystuję. Załatwiam papierki, faktury i inne szmery-bajery. Dokumenty nowo-samochodowe, ewentualne meldunki Towarzysza Męża w Polsce które po Brexicie jakoś wydają się mieć znaczenie; latam po lekarzach, szpitalach kontrolnych i KTG trzymając rękę na pulsie […]

IMG_9303

Leopold-Handgriff_1

M27/W41 Falstart. Part 2. 10

  – Na kiedy ma Pani termin? – Yyyy… – ? – Mam dwa. Z miesiączki na 22/06, z USG na 30/06.   Termin jest bardzo umowny. Niby wszystkie wiemy że ‘w terminie’ to plus minus dwa tygodnie (czyli 38 tygodni tudzież 42 tygodnie to wszystko jest w porzo) i […]


IMG_9042

M27/W39 Zmiany 17

– Na zupełnie krótko proszę. Winona Ryder w latach 90, znaczy się, nie Britney w depresji poporodowej – mówię mojej fryzjerce a ta siada z wrażenia. – Na pewno? – Na pewno. Kiwam głową i rozsiadam się w fotelu. *** Zmiany są nieuchronne. Panta rei, te sprawy. Kiedyś sytuacja fryzjerska […]


M27/W38 Falstart 13

Kartka z kalendarza. 1 czerwca Miesiąc witamy z przytupem. Świętujemy dzień dziecka i skaczemy całorodzinnie wokół dwulatki, która w mig opanowała słowo ‚prezent’. Nowe Lego Duplo, jagody które postanowiły pojawić się w babcinej ogrodowej dżungli, skoki na trampolinie, lody bez ograniczeń, nieustanna uwaga, painting i czego tylko dziecko zapragnie. Bo czemu […]

13445614_1349409108419483_5529355556521971015_n

IMG_8804

M27/W37 Ciąża vs ciąża 6

Chciałabym napisać: cisza w eterze, bo skupiam się na moim już-niedługo-wcale-nie-tak-odmiennym stanie i szykuję wyprawkę aż miło. Cóż… nie. Kupuję samochody od zaprzyjaźnionych blogerek i szlajam się po mechanikach i urzędach od papierków. Domykam sprawy uczeniowo-tłumaczeniowe, ogarniam faktury i kilometrówki Towarzysza Męża, załatwiam lekarzy-specjalistów w ilościach ponadzwyczajnych dla siebie i Mill, […]


M26/W36 Jak się czujesz? 8

Jestem do bólu anglosaska. Uwielbiam narrację David’a Attenborough, głos Colina Firtha, frytki z octem, truskawki ze śmietaną która pływa a nie stoi, życiowy luz i plotkarskie magazyny. Zawodowo uczę angielskiego, trochę też tłumaczę, ba, nawet męża mam Anglika i dziecko (prawie drugie też zresztą) półangielskie. Łapię autobus, choć to nie […]

maj