W33


M26/W33 Jak przestałam być fit? 6

Nie, żebym całe życie była. Niby jakieśtam siłownie, fitnessy i inne uprawiałam już od dawna, ale bez większego przekonania i przyjemności. Dopóki nie odkryłam biegania kiedy mieszkaliśmy z Towarzyszem Mężem w Hiszpanii sport uznawałam raczej w telewizji i raczej w postaci Ligii Mistrzów ewentualnie Wimbledonu. Bieganie zmieniło postać rzeczy i […]

photo-26

photo-18

W33 Syndrom wicia gniazda part 2 – make-up szuflada 2

Zakręcenie dzisiaj. Cały dzień z Towarzyszem Mężem urządzaliśmy sobie home office pracując nad projektem, który mamy nadzieję nam wypali, ale jeszcze duuuużo roboty przed nami więc nie ma się co chwalić. A później przyjechała moja angielska teściowa (a z nią góra rzeczy dla Milly ale o tym jutro)… W ramach […]


W33 Warza ino maszety czyli warsztaty kulinarne u Good Cake 7

Chcąc nie chcąc zamieniam się w kurę domową z prawdziwego zdarzenia. W sobotę przyjaciółka B. wyciągnęła mnie na warsztaty kulinarne. Właściwie nie opierałam się zbytnio, mimo tego, że zdecydowanie wolę jeść niż gotować. Przyjaciółka B. prowadzi cudowny blog (maszkety z bratruły) o pieczeniu i ogólnie stanie przy garach ją kręci. […]

DSC09706

photo-19

W33 Łupy z LIDLa aka wielki haul aka poszalała mamuśka z mamuśką 8

Tytuł mówi sam za siebie. LIDLa lubię bardzo, ale jakoś nigdy mi tam nie po drodze. Kiedy mieszkałam w Hiszpanii LIDL był naszym lokalnym sklepem i tam odwalaliśmy większość zakupów zadowoleni wielce. Teraz mieszkamy rzut kamieniem od całodobowego Tesco a wyprawy do LIDLa w celu wypraw do LIDLa jakoś nam […]


W33 OOTD #6 czyli ciężarówka imprezowo 11

W życiu każdej ciężarówki przychodzi czas, kiedy musi wyglądać, mimo tego że najchętniej pozostałaby w dresie i z książką/Internetem/przed telewizorem. Niektórym z nas ciąża trafia w okres ślubów, wtedy to jest dopiero przekichane. Ślubów udało nam się uniknąć, natomiast mieliśmy rodzinną imprezkę, na której trzeba było wyglądać. I wiecie co? […]

photo-46

photo-112

W33 Co jest w mojej torebce?

W ramach dalszego nieeee-chce-miiii-sięęęęęę-nie-mam-siłyyyyy-jest-brzyyyydko-i-pochmuuuurno-i-jestem-zmęczoooona-i-śpiąąąąca marudzenio-pojękiwania leżę dzisiaj do góry brzuchem (w rzeczy samej do góry, brzuchem do dołu mogłoby już być ciężko) i czytam zaległości na moich ulubionych blogach. To znaczy, żeby nie było, to nie blogi mają zaległości, tylko ja je mam, z reguły z okresu kiedy blogów o […]


W33 Woombie 9

Trzydziesty trzeci tydzień. Urodziny taty (mojego, nie Milly). Czas leci jak torpeda. A ja dzisiaj nie mam siły się ruszać (w przeciwieństwie do torpedy). Post o ćwiczeniach w ciąży się pisze, ale dzisiaj nie mam siły go skończyć. Na nic nie mam siły, jeśli mam być szczera. Nie wiem czy […]

air-cool-cat-2-415