wakacje


M3/M30 Lato z ptakami odchodzi… czyli kilka powakacyjnych refleksji i wskazówek jak spędzić udany urlop z dziećmi 6

Teraz Minęło lato w mgneiniu oka. Za oknem szaro i deszczowo, w domu ciepło i przytulnie. Po raz pierwszy od niepamiętnych czasów nie mam w sobie potrzeby żeby wychodzić, namiętnie, dużo, ciągle. Lato spędziliśmy (a w dużej mierze – spędziłyśmy) bardzo aktywnie, outdoorowo, szwędając się po zaprzyjaźnionych ogródkach, parkach przydomowych […]

img_1272

11993296_10204838340697748_4459969265480425890_n

M18 Wakacje: update 3 (i ostatni) 4

Końcówka serii. Ostatni z postów do oglądania i do czytania, z wątkiem thillerowym w tle. Od tygodnia jesteśmy w domu a ja ciągle nie ogarniam (jak, no jak to jest możliwe ja się pytam?!). Enjoy! #7 Dubrovnik, Chorwacja Towarzysz Mąż spędza wieczór pijąc wódkę (tfu tfu, rakiję) z Ł. Jakoś nie […]


M18 Wakacje: Mąż sezonu 6

Dziś mała przerwa w thillero-komedio-dokumencie wakacyjnym o wojażach przez Bałkany z toddlerem na podorędziu. Jak podróżuje się z dzieckiem okołopółtorarocznym wie każdy kto kiedykolwiek podróżował z dzieckiem okołopółtorarocznym. Lenistwa nie ma, błogiego wypoczynku nie ma. Chyba że podróżuje się z Towarzyszem Mężem sezonu. Najpiękniejsze słowa, które w życiu od niego […]

11953084_10204817455175623_609570494629988902_n

IMG_3773

M18 Wakacje: update 2 8

Dzisiejszy wpis sponsoruje nieplażolubny Towarzysz Mąż, prawie-półtoraroczny toddler który skutecznie uniemożliwia leżenie w cieniu z kindlem, dobrą lekturą i szumem morza w tle i nieusiedzizm miejscowy który matka prawie-półtorarocznego toddlera zdała się nabyć wraz ze staniem się matką prawie-półtorarocznego toddlera. Czyli jednym słowem o wycieczkach jednodniowych które uskutecznialiśmy w Czarnogórze […]


M17. Wakacje. Inspiracje. Pliz. 14

W poniedziałek wraca Towarzysz Mąż! W końcu. Odliczam dni do jego powrotu, a im bliżej tego powrotu tym bardziej odliczam. Nie zdążyłam zrobić kaloryfera z Chodakowską mimo tego że miałam nawet trochę więcej niż 30 dni na rzekomą metamorfozę, nie zdążyłam zrobić mini-remontu albo chociaż wymienić zasłon, poduszek i dokonać […]

DSC_0244

piknik (2 of 45)

M17 Lato niezapomniane. Retrospekcja. 18

Lato ma w sobie coś magicznego. Powietrze pachnie mieszanką kwitnących jak oszalałe kwiatów, kiełbasą z grilla, wolnością i przygodą. Najwyraźniesze wspomnienia z reguły mają lato w tle – osy brzęczące nad uchem, które w chwili brzęczenia przeklinamy pod nosem, a które później z rozrzewnieniem wspominamy kiedy otuleni kocem przekilinamy (często […]


M16 Wieś w wielkim mieście 8

Towarzysz Mąż pochodzi ze Stoke-on-Trent. Niby nic w tym interesującego, ot, takie miasto w środkowej Anglii, o mentalności znacznie bliżej północnej niż południowej. Trochę ekwiwalent Katowic, z mnóstwem nieczynnych już fabryk porcelany (choć niektóre są wciąż czynne i słyną z takiej doskonałości że zastawa rodziny królewskiej jest robiona właśnie tam) […]

DSC_0134

DSC_0883 (2)

M16 Anglia: najlepsze miejsce na wakacje z toddlerem – top 5 14

Jak wiecie mam męża zwanego Towarzyszem Mężem. Towarzysz Mąż jest Anglikiem. Wiąże się to z tym, że mam też angielskich teściów, angielską szwagierkę i angielskiego męża angielskiej szwagierki, trzy angielskie siostrzenice i angielską babcię-in-law. Że już nie wspomnę o wszelkich rodzeństwach angielskich teściów, ich dzieciach i i dzieciach ich dzieci. […]


M15 Lot samolotem z rocznym dzieckiem. Co i jak. 9

Tak, Milly ma piętnaście miesięcy, ale rocze dziecko zapewne będzie miało podobnie. I tak, generalizuję, bo ciężko nie generalizować. Może Wasze dziecko jest inne. Może normą dla niego jest zaśnięcie podczas startu i spanie do lądowania albo i dalej. Może. Zazdroszczę i gratuluję. I uprzedzam, że nie zawsze tak jest. […]

DSC_0637

instagram

M15 Insta 6

Dlaczego nie Zapierałam się rękami i nogami. Gdybym miała więcej odnóży pewnie też wykorzystałabym je w celu dalszego zaperania. Nie chcę być ‘social media ninja’, nie chcę kolejnych aplikacji, nie chcę spędzać życia w telefonie zamiast w życiu. Chcę być bardziej, social-mediować mniej. Wpisów na blogu codziennych nie ma, bo […]